Wyobrażacie sobie życie bez internetu, komórki, lodówki, klimatyzacji, ba, prostego wentylatora, przy 35 stopniowym upale?

Bez ciepłej wody, bez bieżącej wody, tylko z deszczową, złapaną jak ściekała z dachu? Bez kuchenki, lodówki, pralki, zamrażarki, lodu. Bez telewizora, komputera, radia i gazet. Bez ścian w domu, bez drzwi, okien. Bez łóżka, pościeli i poduszki. Bez dróg i chodników, tramwajów i autobusów, roweru i samochodu. Bez światła, latarni ulicznych i urządzeń korzystających z prądu. Bez tego wszystkiego można żyć, całe życie i być szczęśliwym.

Tak żyją dziś, nie wieki temu, w 2019 roku, Indianie Wounaan w wiosce nad rzeką Membrillo w prowincji Darien w Panamie.