Pragnienie realizacji marzeń jest jednym z elementów parcia do przodu.

Dla mnie niezrealizowanym ciągle było pływanie z żółwiami. Wiele razy byłam w miejscach, gdzie te żółwie miały być na wyciągnięcie ręki. Niestety przez tyle lat moich podróży, nie udało mi się tego marzenia zrealizować. Także na pobliskiej Gili Air, czy tu od kilku dni na Meno ich nie widziałam, mimo, że większość z gości hoteliku miała to szczęście patrzeć na nie kilka razy dziennie. I zawsze pokazywali .. o tu przy samym brzegu.

Dziś ostatni dzień na Meno i woda jakby na pożegnanie jest klarowna od samego wejścia. Przygotowań do snorkowania poczyniłam mnóstwo. Płetwy, maski, całe oporządzenie kamerki podwodnej i ruszyłyśmy. Dziś bezbarwne meduzy parzyły po całym ciele. Chwila pieczenia i spokój. Trzeba dotrzeć do bojki z dala od brzegu.

Płynęłam jednak bez płetw, nie czuje się w nich za pewnie. Sporo czasu więc zajęło domachanie się do bojki na skraju rafy. Beatka chwilę wcześniej widziała tam żółwia.

Mi dane go było zobaczyć później, kiedy płynęłam wzdłuż wybrzeża. Pasł się na podwodnej łące, nic sobie nie robiąc ze mnie. A ja, zwyczajnie się poryczałam ze szczęścia! Widok żółwia w jego naturalnym środowisku, tak mnie rozczulił, że usmarkałam się w tej masce, aż straciłam widoczność. Maska zaczeła nabierać wody, ja wpadłam w panikę, bo nawet głęboko i bym się tam utopiła.

Zdążyłam jednak się na niego przez łzy nagapić.

Piękne zdobienia na główce, skorupa w brązowo- żółte ciapki. Przy ogonku głęboka rana. Był dość duży, tak na moje 1,5 łokcia.

Tak sobie kilka minut z nim pływałam, obserwując jak zjada podwodne zielsko i walcząc z usmarkaniem, łzami i wodą, która dostała się do środka maski.

Kiedy zbliżałam się do żółwia na wyciągnięcie ręki, nieśpiesznie odpływał używając przednich płetw. Czasami zerkał na mnie tymi swoimi okrągłymi oczami. Piękne zwierzę! Pełne gracji i elegancji.

Niesamowite przeżycie, jeszcze po tym, jak straciłam go z oczu, nie mogłam się uspokoić.

Po cichu liczyłam, że dziś, ostatniego dnia na wyspach Gili go zobaczę i się udało.

Dla takich chwil, minut warto jeszcze żyć.