Z powodu prac naprawczych z dziedziny zdrowotnej, dostałam skierowanie do sanatorium. I właśnie dziś rozpoczęłam pobyt w słynnym uzdrowisku, w Ciechocinku. Dziwnie tak, bo w życiu tu nie byłam. Zazwyczaj okres karnawału spędzałam w rozjazdach po świecie. Parady na karaibskich wyspach, czy barwnej Kolumbii, albo klimatycznej Sycylii. Teraz najbliższe tygodnie spędzę pod tężniami. Trochę się boję, bo ostatnio mam wybitną niechęć do ludzi i hałasu a Ciechocinek jest znany z imprezowego charakteru.Ten charakter dało się już zaobserwować w busie, którym jechałam do sanatorium. Prym wiodła energiczna seniorka, która była w różnych uzdrowiskach wiele razy. Każdy z ośmiu pasażerów nie był już debiutantem sabatoryjnym jak ja. Prześcigali się w opowieściach i anegdotkach. Cała podróż trwała 4.5 godziny, gdzie po pierwszych minutach energiczna seniorka do wszystkich mówiła po imieniu. Kierowcą, obok którego siedziała, była najbardziej zainteresowana. Jednak on nie. Kobita dla lepszego poznania wyjęła dużą piersiówkę w panterkę i jednorazowe kieliszki. Obok mnie siedziała ubrana po szyję, łącznie z rękawiczkami, zdegustowana wyprostowana pani. Tylko ona, ja i kierowca nie raczyliśmy się tajemniczym alkoholem z piersiówki. Po godzinie odpadła najstarsza z pasażerek, zwyczajnie zasnęła. Po następnej półgodzinie towarzystwo było o decybel głośniejsze i weselsze. Założyłam słuchawki, bo by mnie zaraz coś strzeliło. Dama w rękawiczkach obok mnie, patrzyła na imprezowe towarzystwo bardzo zniesmaczona. Po dwóch godzinach napitek się skończył, ale humory towarzyszyły do samego Ciechocinka. Dobrze, że kierowca pilnował seniorów przy wysiadaniu do kolejnych sanatoriów a ja przytomnie w ostatniej chwili zauważyłam, że kulejacy starszy pan odchodzi z moją czerwoną walizką. W sanatorium maraton od recepcji, przez lekarza, dietetyka, pielęgniarki i wreszcie do swojego pokoju. Mam pokój jednoosobowy z wygodnym twardym materacem. Wielki taras i widok na stary drewniany dom. Lekarz po konsultacji zlecił zabiegi, sporo ćwiczeń w odciążeniu, basen, laser. Jutro zaczynam uzdrawianie ciała a dziś chyba już odpocznę, w głowie mam tylko hałas imprezy z busa.