Wszystko

W krainie bezsennego słońca

Na Lofoty jechałam z nadzieją zobaczenia czegoś wyjątkowego i kolejny raz moja rybia intuicja dobrze mi podszeptała. Sam fakt, że tu na północy słońce nie spało było dla mnie, jako osoby bojącej się ciemności wielką zaletą.

Życie w niebie

Lubie latać, nawet bardzo. Fascynuje mnie sam fakt, że wsiadając do metalowej puszki przenosimy się w inny świat. Najczęściej różniący się od szarej codzienności. Dużo latam, nawet sporo. Małymi i wielkimi statkami powietrznymi.

Gili Meno od środka

Wysepkę Gili Meno obeszłam wkoło już pierwszego dnia pobytu. Zupełnie przypadkowo, spacerując wzdłuż plaży dotarłam do portu i malutkiej wioski. Sprawdziłam godziny kursowania publicznych łódek do Bangsal, kupiłam różowy smoczy owoc i powędrowałam do Sunset Gecko.