Drapacze chmur w Singapurze
Przez Singapur parę razy leciałam, kilkanaście lat temu też odwiedziłam, ale… wspomnienia były już zdecydowanie zamazane.
Przez Singapur parę razy leciałam, kilkanaście lat temu też odwiedziłam, ale… wspomnienia były już zdecydowanie zamazane.
Podczas jednego z objazdów Bali zabrałam swoją grupę w wyjątkowe miejsce, na cmentarz w wiosce Trunyan, gdzie zmarli leżą pod drzewem.
Po śniadaniu ruszamy dalej w rejs. Jesteśmy coraz bliżej celu naszej podróży, czyli wyspy Coron.
W tropikach widno robi się koło 6 rano, więc całkiem wczesne pobudki.
Po pierwszym dniu rejsu z El Nido do Coron na nocleg przypłynęliśmy na wyspę Ginto.
Jedną z ostatnich atrakcji naszego wyjazdu na Filipiny, był 3 dniowy rejs z El Nido na Palawanie do Coron.
Jeden z ostatnich dni w Ubud spędziłam w Monkey Forest.
Leniwy czas na Gili powoli dobiegł do końca.
Pragnienie realizacji marzeń jest jednym z elementów parcia do przodu.