Ostatni dzień morskiej przygody
Po śniadaniu ruszamy dalej w rejs. Jesteśmy coraz bliżej celu naszej podróży, czyli wyspy Coron.
Po śniadaniu ruszamy dalej w rejs. Jesteśmy coraz bliżej celu naszej podróży, czyli wyspy Coron.
Dwa dni na Isla Grande i akumulatory naładowane. Leniwy rytm dnia.
W Bogocie lot rejsowy TK900 ma dwie godziny postoju.
W tropikach widno robi się koło 6 rano, więc całkiem wczesne pobudki.
Na Kubie dostęp do internetu jest inny, znaczy bardziej utrudniony i często zwyczajnie go brak.
Po pierwszym dniu rejsu z El Nido do Coron na nocleg przypłynęliśmy na wyspę Ginto.
Jedną z ostatnich atrakcji naszego wyjazdu na Filipiny, był 3 dniowy rejs z El Nido na Palawanie do Coron.
Jeden z ostatnich dni w Ubud spędziłam w Monkey Forest.
Leniwy czas na Gili powoli dobiegł do końca.